|
|
 |
 |
| Ostatnio dodane wyprawy |
 |
| |
| « lista wypraw |
| Tytuł wyprawy: | W alei wulkanów - Ekwador 2002 |
| Data wyprawy: | 29.11.2002-16.12.2002 |
| Kontynent: |
Ameryka Południowa, |
| Obszar: |
Ekwador, |
| Miejsce docelowe: |
Cotopaxi |
| Atrakcja: |
góry wysokie |
| Kategoria: |
wspinaczka |
| Autor wyprawy: |
Sapuła Iza,
Łączka Jarek
|
| Galeria wyprawy: |
pokaż całą galerię »
|
| |
 ładowanie galerii...
|
| |
| |
| |
- Informacje o wyprawie :
-
Z notatnika podróżnika
QUITO Hotel Interamericana, w którym się zatrzymaliśmy mieścił się przy Avenida Maldonado odchodzącej w kierunku wzgórza El Panecillo od jednego z trzech głównych placów Quito – Plaza Santo Domingo. Sam plac jest bardzo ładny w stylu kolonialnym, znajduje się przy nim zbudowany przez Dominikanów w XVI wieku kościół Iglesia Santo Domingo.

Nazwę Avenida Maldonado warto zapamiętać, gdyż znajduje się przy niej terminal autobusowy. Wznoszące się na południu starego miasta wzgórze El Panecillo jest podobno ładnym punktem widokowym na całe miasto. Znajduje się na nim trzydziestometrowa statua Dziewicy z Quito. Lecz jest to rzeczywiście niebezpieczne miejsce jak podają przewodniki. Tych z nas którzy postanowili się tam wybrać – wręcz na siłę zatrzymywano i pokazywano wymownie podcięte gardła. Jak wspomnieliśmy wcześniej przy Avenida Maldonado znajduje się terminal autobusowy - jadąc trolejbusem (patrz dalej) od Nowego Miasta i Plaza Santo Domingo należy wysiąść na stacji Cumanda. Właściciele hotelu ostrzegali nas, że przechodząc od Av. Maldonado do terminalu należy uważać na bagaże i trzymać się razem – jednak nie spotkało nas ta nic przykrego. Linia trolejbusowa łączy Nowe i Stare Miasto, stanowi wygodne (jeśli nie przeszkadza ci tłok) połączenie pomiędzy lotniskiem na północy i terminalem autobusowym na południu. Jest stosunkowo tania i pozwala ominąć korki. Pierwszy dzień pobytu w Quito zajęły nam przygotowania do wyjazdu na Cotopaxi, oprócz zwiedzania miasta chcieliśmy spotkać się z przewodnikami, którzy wchodzili z nami na szczyt. Przewodnicy byli z agencji Guias de montana www.companoadequidas.com , Av, Jorge Washington 425, Quito. Pracownicy tej agencji swobodnie porozumiewają się po angielsku. Drugi dzień to wyjście aklimatyzacyjne na Pichinche, która ma dwa wierzchołki, Rucu Pichincha (ok. 4700 m npm) oraz Guagua Pichincha (4794 mnp). Początkowo chcieliśmy się aklimatyzować wchodząc na Guagua Pichinchę , ale przewodnicy z agencji Guias de montana, odradzili nam tą wycieczkę mówiąc o tym, że w okolicy są bardzo ubogie dzielnice, i często zdarzają się tam napady na turystów oraz można tam spotkać sfory wściekłych psów. Polecili nam niższy wierzchołek Rucu Pichincha, do której prowadzi inna, znaczenie bezpieczniejsza droga. Nie jest łatwo znaleźć ta drogę, taksówkarze, nie są zorientowani, więc warto mieć przy sobie mapę i pokazać taksówkarzowi, które miejsce cię interesuje.

COTOPAXI. Z Quito autobusem podmiejskim w kierunku Riobamba, który wyjeżdża z terminala autobusowego, dojeżdżamy do Parku Narodowego Cotopaxi. Autobus zatrzymuje się tu na żądanie. Tam trzeba wynająć samochód terenowy, który w godzinę dowozi nas na wysokość 4600 m npm, stad czeka nas 200 w górę marszu z plecakami do schroniska. Schronisko jest na prawdę luksusowe- wygodne miejsca do spania, zawsze czyste naczynia, no i woda. Rewelacyjne miejsce do polowania na zachody słońca i piękne widoki nurzających się w chmurach wulkanów. Park Cotopaxi jest jednym z najpopularniejszych miejsc wśród turystów.

RIOBAMBA. Po zejściu ze szczytu Cotopaxi pojechaliśmy do niezwykle malowniczego i staroświeckiego miasta Riobamba. Droga wiodąca z Quito do Riobamby jest również niesamowicie malownicza, wiec warto pokonywać ją za dnia. W Riobambie mieszkaliśmy w hotelu Imperial przy Rocafuerte Av 2215. Z Riobamby można wynająć transport wybierając się na Chimborazo. Poza tym w mieście można zobaczyć więcej niż gdziekolwiek indziej tradycyjnych scen z życia Indian. Tradycyjnie ubrani Indianie spotkają się na sobotnim targu. Całe miasto zastawione jest straganami, na których Indianie handlują między sobą. Wszędzie unosi się słodko-mdły zapach, a „czyścibuty” proponują czyszczenie obuwia nawet jeśli masz na nogach sandały.

BANOS. Turystyczna miejscowość, u podnóży bardzo aktywnego wulkanu Tungurahua. Nocą przy dobrej widoczności można zobaczyć żarzącą się kopułę aktywnego wulkanu. W każdym hotelu w momencie zakwaterowania otrzymuje się plan miasta ze wskazaniem drogi ewakuacyjnej na wypadek wybuchu wulkanu. Miejscowość pełna jest turystów i jest najczęstszą baza wypadową do dżungli. DŻUNGLA/RAFTING/CANYNOING. Wybraliśmy 3 dniową wyprawę do dżungli. Wyprawa rozpoczynała się od raftingu na rzece Rio Pastaza. Skorzystaliśmy z oferty agencji Rainforestour www.rainforestur.com

-
Informacje o miejscu
Kontynent pełen skrajności, gdzie znajduje się największy las równikowy, najdłuższy na ziemi łańcuch górski tak potężny, że górują nad nim jedynie Himalaje, ocean z unikalną przyrodą, nietknięte cywilizacją plemiona, skarby inkaskiej cywilizacji oraz nowoczesne budynki stolicy. Ekwador to jedno z najmniejszych i najbardziej urokliwych państw na świecie . Daje możliwość przeżycia wspaniałej przygody wspinając się w górach, walcząc z silnym nurtem rzeki podczas raftingu, canyoningu oraz zobaczyć soczystą zieleń amazońskiej dżungli.
-
Przygotowanie - formalności
Wyjazd do Ekwadoru nie wymaga załatwienia zbyt wielu formalności. Turyści przebywający w Ekwadorze do 90 dni w ciągu 12 miesięcy zwolnieni są z obowiązku wizowego. Wymagany jest 6- miesięczny okres ważności paszportu. Nie ma obowiązku okazywania biletu powrotnego ani określonej kwoty pieniędzy na dzień pobytu. Nie ma obowiązku meldunkowego. Nie ma również obowiązku szczepień, warto jednak zaszczepić się przeciwko żółtej febrze. Obowiązująca waluta to dolar (amerykański), językiem urzędowym jest hiszpański, choć w ośrodkach turystycznych takich jak Banos, bądź w agencjach turystycznych można porozumieć się po angielsku.
-
Koszty
Transport: koszty przelotu do Quito to około 800 -1000 $, (najczęstsze promocje możemy znaleźć w kierunku Caracas, a dalej warto skorzystać z lokalnych linii np. Avianca) , koszt komunikacji lokalnej autobusy np. z Quito do Banos to około 3 $, koszt biletu z Banos do Puyo to około 2 $, w komunikacji lokalnej płaci się za każdą godzinę jazdy – koszt godziny przejazdu autobusem to około 1-1,5 $. Przy wylocie z Quito należy zapłacić podatek wylotowy w kwocie 25$. Zakwaterowanie: hotel z łazienką i ciepłą wodą w Banos to koszt ok. 4,5-5 $ za dobę, koszt hotelu w Riobambie to około 6 $, zdecydowanie droższe są noclegi w Quito. Najtańsze noclegi w stolicy na Starym mieście to koszt około 8$ a w rejonach nowego miasta to koszt około 15$. Nocleg w schronisku pod Cotopaxi to ok. 15$ Inne koszty: wstęp do Parku Narodowego Cotopaxi to dla obcokrajowca koszt około 20 $. Koszt niewyszukanego posiłku to około 2-3 $ Wynajem auta terenowego z panamericany na 4600 m npm przy schronisku pod Cotopaxi to koszt około 40$
-
Dojazd
Przeloty wg shematu: Warszawa- Frankfurt – LOT Frankfurt- Carracas - LH Carracss– Bogota - Avianca Bogota - Quito- Avianca Quito – Bogota – Avianca Bogota – Caraccas – Avianca Caracas – Frankfurt – LH Frankfurt – Warszawa - LOT
-
Noclegi
W Quito, Stare Miasto oferuje tanie noclegi w hotelach. Nie jest to dzielnica bezpieczna, ale dość tania. W Quito nocowaliśmy w hotelu Interamericana na Maldonado Av, który oferuje noclegi w pokojach 2 osobowych z łazienką za 7 $ i pokoje 4 osobowe ze wspólną łazienką na korytarzu w cenie 4$. Kilka tanich hoteli jest na Flores Av, wszystkie te ulice są w okolicy Plaza St Domingo. Obsługa hotelowa porozumiewa stę przeważnie w języku hiszpańskim. Zdecydowanie tańsze noclegi są w takich miejscowościach jak Riobamba czy Banos. Bez problemu można tam znaleźć tanie hotele lub pensjonaty. Ceny od 3-5 $ za dobę. W Banos nocowaliśmy w Alcazar Hospedaje, alcazarh@hotmail.com, a w Riobambie w hotelu Imperial przy Rocafuerte Av 2215.
-
Co jeść
- tradycyjny ekwadorski przysmak to pieczona w całości świnka morska (cuy) można ją kupić jedynie w weekendy lub święta.
- W Ekwadorze zarówno w restauracjach jak i na targowiskach można kupić doskonałe soki ze świeżych owoców (jugos). Najpopularniejsze to: z owoców drzewa pomidorowego (jugo de tomate), pomarańczy (naranja), grejpfrutowy (toronja), ananasowy (pinia).
- W Ekwadorze prosząc o Caffe otrzymasz filiżankę mleka, do której dosypuje się kawę rozpuszczalną/zbożową. Chcąc napić się kawy należy prosić o espresso.
- Popularne są potrawy z kurczaka: kawałki kurczaka wymieszane z ryżem (arroz con pollo), kurczak z rożna (pollo), bardzo popularne są również ryby (pstrąg- trucha) oraz marynowane w cytrynach owoce morza (ceviche). - Popularne są chińskie restauracje, gdzie serwowane jedzenie jest świeże i smaczne.
- Warto spróbować chipsy z zielonych bananów, zwykle podaje się je do zup. Podobnie zresztą jak popcorn, który nie jest przekąską, ale dodatkiem do zup jarzynowych.
-
Pamiątki
- tradycyjne indiańskie czapki z wełny lamy i alpaki,
- rzeźby z drzewa balsa często malowane w bardzo jaskrawe kolory,
- „Tzantza head” (patrz informacje o Indianach The Shuar) - oczywiście imitacje.
- doskonałym "upominkiem" może być bardzo mocna, miejscowa wódka produkowana przez Indian z trzciny cukrowej (aguardiente). Można ją kupić jedynie na targowiskach.
-
Warto wiedzieć
- Lądując w Ekwadorze cofamy zegarki o 6 godzin, nie ma tam zmiany czasu na letni i zimowy.
- W Ekwadorze dzień trwa od 6 rano do 18 po południu. Planując górskie wyprawy koniecznie należy uwzględnić fakt, że o 18 zapada zmrok..
- Dobre mapy można kupić jedynie w Quito w Instituto Geografico Militar. Niestety nie codziennie.
- Herbata przygotowywana z liści Koki przyspiesza proces aklimatyzacji do wysokości, niestety w Ekwadorze można ją kupić jedynie w formie herbaty ekspresowej (godna polecenia herbata z naturalnych liści w Peru).
-
Atrakcje
- Sobotni targ w Riobambie jest szczególną osobliwością ze względu na fakt iż właśnie tam Indianie handlują między sobą, co daje możliwość obejrzenia scen z codziennego życia Indian.
- Warto zobaczyć wioskę Indian Quichua w drodze z Riobamby do podnóży Chimborazo. To maleńka, zaledwie kilka zbudowanych z gliny indiańskich chat, w których zobaczyć można Indian wypasających domową zwierzynę i uprawiających pola.
- Wyprawa do Dżungli - Rafting - Canynoyng
- La Mitad del Mundo (środek świata)- około 22 km na północ od Quito. Ten punkt znajduje się dokładnie na równiku, jest tam platforma widokowa oraz muzeum etnograficzne. Można się tam dostać autobusem, który jedzie około 1 h z przystanku na ul. J. Lopez, położonej pomiędzy Hermano Miguel i El Tejar na Starym Mieście.
-
Ważne kontakty
- Rainforestour- specjalizuje się w wycieczkach do dżungli. http://www.rainforestur.com/ . Agencja ma swoje biuro w Banos i Quito
- Guias De Montana – specjalizuje się w przewodnictwie górskim, guiasmontania@accessinter.net
- Mayo Travel- doskonali górscy przewodnicy z Banos , na Chimborazo wchodziłam z przewodnikiem o imieniu Fausto; mayotravel@yahoo.com
- Joel, przewoźnik z Riobamby, można u niego wynająć samochód tel 099 939943
|
| |
|
|
|
|
|
|