Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny,
opuść bezpieczną przystań.
Złap w żagle pomyślne wiatry.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
Mark Twain
   
    Poprzednie wyprawy
  « lista wypraw
Tytuł wyprawy: Ameryka na nowo ODKRYTA
Data wyprawy: 2009-01-29
Kontynent: Ameryka Południowa,
Obszar: Wenezuela, Kolumbia, Ekwador, Peru,Boliwia, Chile, Argentyna, Brazylia,
Miejsce docelowe: Wenezuela, Ekwador, Columbia, Peru
Atrakcja: trekking, wspinaczka, dżungla, podróżowanie, nurkowanie
Kategoria: wspinaczka, trekking, podróż
Autor wyprawy:
Sapuła Iza

e-mail: iza@odkryte.pl

Ambitna, seksowna, z radością dziecka w sercu!

Sapuła Iza,  
Łączka Jarek

e-mail: jarek@odkryte.pl

Miły, zwinny i dowcipny ;)

Łączka Jarek 
Mapa wyprawy: pokaż mapę wyprawy »
 
Galeria wyprawy: pokaż całą galerię »
 

ładowanie galerii...
 
Etapy wyprawy:
 
  • Informacje o wyprawie :
  • Termin
    Do Brazylii wjechalismy 28 listopada 2009  a wyjechalismy 8 grudnia 2009. Zadnych podatkow wylotowych czy wyjazdowych...pelen spokoj :).
  • Z notatnika podróżnika

    04.12.2009

    Pamietacie „Polish Off-Road Expedition – Ruta 40 – Patagonia 2009"?. No pewnie, kto by nie pamietal tych twardych chlopakow i dzielnych dziewczyn.  Przemierzyli tysiace kilometrow w Ameryce Poludniowej i wczoraj dotarli do kraju. Jeszcze raz serdecznie pozdrawiamy caly team i szczegolne usciski dla POKA-POKA :D.

     

    A u nas zaczelo znowu padac. A wlasciwie teraz przestalo ale padalo cala noc i prawie caly dzien. Poziom wody w rzece podniosl sie niepokojaco ale Brazylijczycy nie wydaja sie byc zaniepokojeni ;). Gdzie ucza takiego spokoju? ;)

     

    28.11.2009

    Od czasu kiedy dotarliśmy do Party natychmiast uległem południowym nawykom. Dlatego ponownie relacja Izy ;).

     

    17 godzin drogi z argentyńskiego Iguazu i jesteśmy w  Sao Paulo. Największym mieście Ameryki Południowej. 17 milionów mieszkańców, to więcej niż Paragwaj i Boliwia razem wzięte. Wysiadamy na terminalu autobusowym….. jak miło, nie uderza nas gorąco. Zanim uderzą nas strugi deszczu bo to pora deszczowa, uderza cena kawy która jest chyba najdroższa na świecie, ilość pism erotyczno-pornograficznych w kioskach  z prasą i demonstracja orientacji sexualnej przy czym wyraźnie widać, że heterosexualiści są tu w  mniejszości ;). Rezygnujemy z kawy i idziemy do informacji turystycznej. Pan w ślicznym białym futerku przychodzi odrobinę spóźniony za co przeprasza nas gorąco czarującym uśmiechem i komunikatywnym angielskim. Wręcza mapy i miejski informator „co, gdzie, kiedy” w którym jest osobna, sporych rozmiarów rubryka pod tytułem „sex”. Portugalski jest nam obcy, wiec nie rozumiem wiele z tego co mówią do nas ludzie. Słyszę jedynie melodie „ao, bao, ao” bo wiele słów wydaje się mieć właśnie taką końcówkę.

    Chwilę zastanawiamy się jak spiąć budżet przy tak wysokich kosztach ale…w ostateczności zajmiemy się zbieractwem albo upolujemy jakiegoś kraba czy rybę. Oby ;).

    Na dworcu kolorowe futerka, skórzane spódnisie i butki na szpilkach a tuż za terminalem  czają się smutki i demony Sao Paulo. A właściwie nawet się nie czają, tylko śpią na mokrej trawie przykryte kocem nad którym rozciągnięta jest duża przemysłowa folia. Całe osiedle foliowych domków. A pod mostem ….tam są tylko pojedyncze miejscówki i to w ogromnym tłoku. Czasami tak jest że od pierwszego wrażenia można pokochać jakiś kraj albo nie. Pierwsze chwile w Brazylii sprawiają jedynie że nie rozumiem tego kraju. Najdroższy kraj w Ameryce Południowej i najwięcej slumsów, w sklepach prawie wszystkie słodycze i lody są w wersji light a rozmiar większości Brazylijczyków zaczyna się od XXL, w sklepach nie ma brazylijskiej, ziarnistej kawy choć to kraj będący jednym z największych jej producentów itp

     

    Jesteśmy teraz w Paraty, cudownym kolonialnym miasteczku  nad Atlantykiem. Jest pora deszczowa a pierwszy dzień naszego pobytu był pochmurny. W galerii kilka zdjęć z pochmurnego Paraty.

     

    A potem wyszlo slonce - wiec znowu kilka zdjec:)

  • Informacje o miejscu
  • Przygotowanie - formalności
  • Koszty
  • Dojazd
  • Noclegi
  • Co jeść


  • Sponsorzy
  • Patronat medialny
  • Podziękowania
 
Komentarze do wyprawy: Ameryka na nowo ODKRYTA
 
Przysłany: 2010-01-16 11:47:33Skomentuj ten komentarz...
Też bym wrzeszczała ;). Testosteron kipi w tym kurzu......a może to estrogeny ;).
Napisał: Isa (iza@odkryte.pl)
Przysłany: 2010-01-14 15:21:48Skomentuj ten komentarz...
Cudowna idea, świetny materiał, fantastyczne zdjęcia. Ucałujcie proszę Claudie i Flavie.
Napisał: isa (iza@odkryte.pl)
Przysłany: 2010-01-07 08:12:13Skomentuj ten komentarz...
Wyślijcie proszę do mnie takiego wielkiego ptaka abym mogłą znowu poszybować w niebo i polecieć w świat. Piękne lodowce, one zawsze mnie zachwycają.
Napisał: isa (iza@odkryte.pl)
Przysłany: 2009-12-27 21:41:26Skomentuj ten komentarz...
„Może nawet do Patagonii…” mówił Janek Pradera z „Siekierezady” :))))))))))))))))))))) a ty sie mi mlody coraz bardziej podobasz!
Napisał: maugoska&tomek (maugoska@gmail.com)
Przysłany: 2009-12-23 17:56:48Skomentuj ten komentarz...
Najpierw deszcz, potem deszcz ze sniegiem a pozniej tecza:))) buziaki dla Ciebie Izula
Napisał: jaruch (jarek@odkryte.pl)
Przysłany: 2009-12-23 17:53:55Skomentuj ten komentarz...
No wydawalo mi sie zbyt patetycznie wiec dorzucilem troche laciny:))
Napisał: jaruch (jarek@odkryte.pl)
Przysłany: 2009-12-23 16:54:55Skomentuj ten komentarz...
Jaro, Magda i wszyscy którzy tam są..... na końcu świata na niebie pojawiła sie tęcza :). Na szczęście dla Was w Nowym Roku :). Kinga Choszcz mówiła "Każde marzenie jest nam dane wraz z siłą potrzebną do jego spełnienia". Jesteście dowodem na to, że miała rację. Wydaje się, że wszystko czego potrzebujecie już nosicie w sobie...dlatego teraz kiedy jesteście tak daleko od domu, na końcu świata, pamietajcie, że najpiękniejsze święta są w Polsce, ale Polska jest tam gdzie WY!!!!! Ściskam z całych sił...i przesyłam buziaki od bałwana Mietka, którego dziś ulepiłam w ogrodzie.
Napisał: isa (iza@odkryte.pl)
Przysłany: 2009-12-21 22:24:29Skomentuj ten komentarz...
Aaaaaaa, no i jeszcze jedno...nie byłabym sobą gdybym nie zapytała czy Eubalaena Australis to te wieloryby które sa na zdjęciach ? ;P uściski dla Was kochani i prześlijcie nam trochę słońca bo w Poland już prawdziwa zima...pada, pada śnieg. I to już kolejny dzień.
Napisał: isa (iza@odkryte.pl)
Dodaj nowy komentarz...
 
 
opisz swoją wyprawę
 
 

Jeżeli byłeś w miejscu, które chciałbyś opisać, jeżeli widziałeś coś co chciałbyś polecić innym przyłącz się do nas i napisz o tym! Z ochotą opublikujemy wspomnienia ludzi takich jak my - ciekawych świata, z pasją oddających się podróżom, przemierzających odległości z otwartymi oczami.

formularz dodawania wyprawy »
 
 
 
współpracujemy z:
 
  www.e-gory.pl  
  www.wyprawy.onet.pl  
  www.swiatpodrozy.pl  
  Góry - górski magazyn sportowy  
  Ceneria - outdorowa porównywarka cen  
  Chodzieski Dom Kultury  
  Chodzieskie Radio Internetowe  
  Magazyn Turystyki Górskiej