Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny,
opuść bezpieczną przystań.
Złap w żagle pomyślne wiatry.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
Mark Twain
   
 
    Góry na których byliśmy - Ameryka Południowa
 
« wszystkie kontynenty
Lascar
• wysokość:5641m n.p.m
• data wejścia:
2005-11-08 wyprawa: Od mrozu pustyni po zieleń winnic -Chile
 
Praktyczne informacje:

 

Lascar  5641 mnpm

Najlepszy termin

Cały rok

Czas trwania

1 dzień

Stopień trudności drogi klasycznej

F za John Biggar,

Niezbędny sprzęt

Dobre buty trekkingowe i kije

Dojazd

Tylko prywatny. Z San Pedro de Atacama jedzie się w kierunku Socaire przez wioskę Toconao. Przed wioską Socaire należy skręcić w kierunku Laguna Lejia która jest na wysokości około 4400 mnpm. Auto 4x4 podjeżdża na wysokość około 4850 mnpm. Dalej już na szczyt około 5h.

Opis drogi wraz z obozami

1 dzień

Wcześnie rano, około 5 wsiadasz w auto i na wysokości około 4850 mnpm jesteś po 2,5h jazdy. Dalej południowym zboczem już tylko 5 h do szczytu.  

Koszty

Koszt transportu z San Pedro de Atacama pod Lascara 40 000 pesos chilijskich od osoby.  

Uwaga: choć wyprawa odbyła się w roku 2005 ceny zostały zaktualizowane w roku 2009

Uwagi:

  1. Lascar to bardzo aktywny wulkan a na szczycie sporo oparów siarkowych. Lepiej nie spędzać tym zbyt wiele czasu. Sama przez kilka dni po wejściu na szczyt miałam mocno podrażnione gardło i żołądek.  
  2. Lascar to ciekawa góra aklimatyzacyjna. Wysoka i łatwo dostępna.
  3. Zdarzają się penitenty
Opis:

Lascar 5641 mnpm    

 

Dzisiejszy dzień rozpoczęliśmy pobudką o 4 rano. Nasz plan to aklimatyzacja na wulkanie Lascar. To ten sam wulkan, który w legendzie opowiadanej przez Atacamenos obciął głowę podmuchem ognia Juriquesowi zakochanemu w Quimal.

 

Lascar to najbardziej aktywny wulkan w okolicy San Pedro. Wybucha co 4 lata a ostatnia erupcja była w 2000 roku. W 2004 roku mieszkańcy San Pedro czekali na wybuch… i czekają do dziś. Wchodząc na wulkan mieliśmy nadzieję, że erupcja nie nastąpi podczas naszej wyprawy.

 

Wulkan jest łatwy technicznie, a trudność sprawiają: pola penitentów, piarg oraz unoszące się na zboczach opary z krateru.

 

Po kilku godzinach marszu stanęliśmy na szczycie. Różne źródła podają różną wysokość - nasz GPS wskazał 5466 m n.p.m. Męczące wejście w pełni rekompensuje widok ze szczytu. Olbrzymi i bardzo głęboki krater sprawia wrażenie jakby góra była rozerwana przez kolejne erupcje. Wydobywający się z krateru dym bardzo drażni gardło i żołądek a kamienie pokrywa warstwa żółtego siarkowego osadu. Ponad tym "piekłem" rozpościera się piękny widok na Salar, Altiplano oraz ośnieżone szczyty sąsiednich

 
opisz swoją wyprawę
 
 

Jeżeli byłeś w miejscu, które chciałbyś opisać, jeżeli widziałeś coś co chciałbyś polecić innym przyłącz się do nas i napisz o tym! Z ochotą opublikujemy wspomnienia ludzi takich jak my - ciekawych świata, z pasją oddających się podróżom, przemierzających odległości z otwartymi oczami.

formularz dodawania wyprawy »
 
 
 
współpracujemy z:
 
  Magazyn Turystyki Górskiej  
  Magazyn górski  
  Ceneria - outdorowa porównywarka cen  
  www.wyprawy.onet.pl  
  Globtroter  
  Serwis wspinaczki mikstowej  
  Góry - górski magazyn sportowy  
  www.e-gory.pl  
  www.swiatpodrozy.pl  
  Poznański Klub Podróżnika  
  Chodzieski Dom Kultury  
  Radio Afera  
  planynawakacje.pl