Za dwadzieścia lat
bardziej będziesz żałował
tego czego nie zrobiłeś,
niż tego co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny,
opuść bezpieczną przystań.
Złap w żagle pomyślne wiatry.
Podróżuj. Śnij. Odkrywaj.
Mark Twain
   
 
    Góry na których byliśmy - Ameryka Południowa
 
« wszystkie kontynenty
Carihuairazo
• wysokość:5020m n.p.m
• data wejścia:
2010-12-10 wyprawa: Big 10 projekt 2010
 
Praktyczne informacje:

 

Carihuairazo 5020m

Najlepszy termin

listopad - styczeń

Termin w jakim zdobyliśmy górę 10 grudnia 2010

Czas trwania

2 dni

Znaczenie nazwy w lokalnym języku Silny Wiatr. Druga wersja mówi, że jest kombinacją trzech słów pochodzących z keczua: cari - człowiek, huay - wiatr, razo/razu - lód

Stopień trudności drogi klasycznej

AD, III-IV za John Biggar, F, III za Rachowiecki, Thurber 

Niezbędny sprzęt

Raki, czekan, kask. Jeśli nie zabierasz ze sobą z kraju (co jest zrozumiałe ze względu na częste gubienie bagaży przez linie lotnicze) - możesz wynająć w Quito na Av. Reina Victoria N23-45 y Baquedano. Rommel Paez tel. - 096105584 lub Blanca Parra tel. - 091815363, e-mail: losalpesbp@hotmail.com

Pozwolenia Brak. Przy rozgałęzieniu dróg w Cunungyacu miejsce poboru opłat za wstęp na teren rezerwatu wikunii (2$) - jednak rzadko ktoś tam jest.
Aklimatyzacja np. Pichincha, Imbabura

Dojazd

Opcja 1: transport publiczny

Bus z Ambato do Guaranda. Po około 40-50 minutach należy wysiąść w miejscu oznaczonym jako Cunungyacu (widoczne zabudowania). Dalej w lewo drogą między zabudowaniami i na rozgałęzieniu ponownie w lewo aż do przełęczy i laguna Cocha Negra (widoczne wypłaszczenie terenu i miejsca po namiotach (czas przejścia pieszo ok. 3h)

Opcja 2: transport prywatny

Możesz wynająć w prawie każdej agencji i dojedziesz bezpośrednio z Quito, Ambato lub Riobamba do laguna Cocha Negra.

Opis drogi wraz z obozami

Z obozu na 4200m (laguna Cocha Negra) często znikającym szlakiem 2-3h do moreny lodowca (4600m) pod zachodnią ścianą Carihuairazo (po drodze należy trzymać się lewej strony niewielkiego wzniesienia). Przetrawersować czoło lodowca i dalej ścianą w prawo (spadające kamienie) do pola śnieżnego poniżej kuluaru wyprowadzającego na grań. Kuluarem wychodzimy na grań i dalej granią w lewo (miejscami wąska, kruche skały) do szczytu (1,5-2h).

Szczyt - Laguna Cocha Negra - ok. 2-3h

Noclegi Laguna Cocha Negra 4200m, możliwy też obóz na morenie przed lodowcem 4600m.

Koszty

Transport prywatny Quito - Laguna Cocha Negra 120$ (4x4)

Mapy

EIGM 3889-I Quero, 3889-IV Chimborazo 1:50 000

Literatura

Ecuador Climbing and Hiking Guide  R. Rachowiecki, M. Thurber 2008

The Andes, a guide for climbers  J. Biggar 2005

Ecuador a climbing guide Yossi Brain 2000

 

Carihuairazo droga klasyczna

Opis:

Tej góry nie było w planach. Jednak Antisana nauczyła nas, że w prawdzie nie wszystko zależy od nas ale też, że warto być otwartym na zmiany. Również zmiany pogody.

Carihuairazo to  jedna z niższych ale też jedna z ciekawszych gór Wielkiej Ekwadorskiej Dziesiątki. Nie spotkasz tu wielu ludzi. Bardzo prawdopodobne, że jeśli zdecydujesz się na zdobywanie Carihuairazo oprócz Ciebie w okolicy będą jedynie wikunie i pasący lamy Indianie. Carihuairazo chcieliśmy zdobywać w kolejnych latach jednak po zejściu z Antisany dowiedzieliśmy się, że mimo paskudnej i deszczowej pogody w całym Ekwadorze ostatnie dni na Chimborazo były dość pogodne (przy czym „dość” oznacza, że nie padało ;)). Carihuairazo położony jest w sąsiedztwie Chimborazo co natychmiast sprawiło, że postanowiliśmy przyspieszyć zdobywanie tej góry licząc, że zdążymy wykorzystać suche dni. 

Do bazy pod Carihuairazo przyjechaliśmy w godzinach popołudniowych i choć nie padało to był to dość pochmurny dzień.  Nasze rozbijanie obozu na 4200 mnpm bardziej przypomina piknik niż przygotowania do wyjścia w góry. Od czasu do czasu zza chmur wyłania się najwyższy w Ekwadorze Chimborazo 6310 mnpm i przysłania swoim olbrzymim cieniem wszystko w okolicy. 

Jest sucho i zimno. Szybko więc zamykamy się w swoich śpiworach i namiotach. Natychmiast zasypiam a kiedy budzę się o 3 nad ranem jestem mocno rozczarowana, że  już jest rano i już wychodzimy w góry. Tak dobrze mi się spało. Z nadzieją, że zdobędziemy szczyt ruszamy około 4.30. Pierwszy odcinek drogi to rozległe  paramo. Mijamy śpiące lamy i wikunie. Są tak zdziwione naszą obecnością, że nawet nie uciekają. Niektóre leniwie podnoszą się a inne odwracają ze znudzeniem wzrok dalej zasypiając.  Kiedy zaczyna świtać docieramy do czegoś o czym czytaliśmy. Pisali o tym „lodowiec” dziś jednak to rozległa łacha śniegu. Mokrego śniegu spod którego strugami wypływa woda. Największym zagrożeniem na Carihuairazo są spadające kamienie zatem tak szybko jak to możliwe podchodzimy do góry i docieramy do ostatniego kuluaru, którym wspinamy się na szczyt. Decyzja o wejściu na Carihuairazo była jedną z lepszych podczas tej wyprawy. Kiedy jesteśmy na szczycie zza chmur wyłania się prawie cała ekwadorska aleja wulkanów. Jako pierwszy rzuca się w oczy Tungurahua który pluje dymem i lawą. Zaraz obok widać Altara a jeszcze dalej na horyzoncie majaczy wybuchający właśnie Sangay. Z drugiej strony Illinizas, Cotopaxi i Antisana. A wszystko to dzieje się w cieniu olbrzymiego Chimborazo.

Miejscowi mówią o Carihuairazo – Silny wiatr.  Mają swoje powody ;). To właśnie wiatr przyspiesza nasze zejście na dół. Góra jest piękna i piękny widok roztacza się z jej szczytu. Gdyby nie wiatr chętnie  zostalibyśmy na  szczycie znacznie dłużej.

Zejście z ostrej grani, dalej stromym żlebem i łachami śniegu do „lodowca”, paramo i jesteśmy w bazie.

Carihuairazo to nasz 7 ekwadorski szczyt z Wielkiej Dziesiątki, a do zamknięcia projektu zostają nam jeszcze trzy góry. To jednak plan na kolejne lata a teraz pakujemy ekwadorską, górską przygodę do plecaka i ruszamy do Quito. Kiedy wracamy pada. Leje. Deszcz jest tak ulewny że chwilami nie widać drogi.

 
opisz swoją wyprawę
 
 

Jeżeli byłeś w miejscu, które chciałbyś opisać, jeżeli widziałeś coś co chciałbyś polecić innym przyłącz się do nas i napisz o tym! Z ochotą opublikujemy wspomnienia ludzi takich jak my - ciekawych świata, z pasją oddających się podróżom, przemierzających odległości z otwartymi oczami.

formularz dodawania wyprawy »
 
 
 
współpracujemy z:
 
  Magazyn Turystyki Górskiej  
  Magazyn górski  
  Ceneria - outdorowa porównywarka cen  
  www.wyprawy.onet.pl  
  Globtroter  
  Serwis wspinaczki mikstowej  
  Góry - górski magazyn sportowy  
  www.e-gory.pl  
  www.swiatpodrozy.pl  
  Poznański Klub Podróżnika  
  Chodzieski Dom Kultury  
  Radio Afera  
  planynawakacje.pl